|
Irydodiagnostyka lub inaczej irydodiagnoza jest metodą, która służy do oceny stanu zdrowia pacjenta na podstawie obrazu tęczówki oka i pojawiających się na niej zmian w strukturze anatomicznej lub mikroanalitycznej.
Należy tu zaznaczyć, że irydolog przeprowadzający to badanie nie ogranicza się jednak wyłącznie do oceny jedynie samej tęczówki. Czasem wykorzystuje się też zmiany patologiczne, czyli chorobowe pojawiające się na twardówce oka. Bardzo często, a w zasadzie rutynowo ocenia się zmiany w położeniu i w wyglądzie źrenicy oka.
Początków irydologii należy doszukiwać się już w czasach starożytnych. Wtedy to, na terenach Indii i Chin pasterskie plemiona po wyglądzie oczu oceniały wartość kupowanych zwierząt. Irydodiagnostykę znali także starożytni Egipcjanie.
Ogólnie uważa się, że pierwsze pisemne dokumenty świadczące o stosowaniu irydodiagnostyki do rozpoznawania chorób pochodzą sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat. Dwa papirusy długości 50 m. i szerokości 1,5 m. zostały znalezione w Gizie. Autorem ich był EI-AKS - sławny lekarz i kapłan faraona Tutenchamona. Jemu też przypisuje się zasługi w upowszechnianiu tej metody, która z Egiptu przedostała się do Babilonu, Tybetu, Indochin. Obecnie wspomniane papirusy przechowywane są w bibliotece Babilońskiej.
Wiadomo, że z dobrodziejstw irydodiagnostyki korzystali tacy słynni starożytni mędrcy jak: Hipokrates, Filostratos, Pitagoras. Przez wiele kolejnych stuleci zapomniano o tej wspaniałej i precyzyjnej metodzie diagnozy. Ustalono, że kolejne dzieło dotyczące metody diagnostycznej ukazało się dopiero w XVII wieku i jego autorem był ówczesny lekarz Filip Meyens - dzieło zostało wydane w Dreźnie.
Prawdziwy jednak rozwój diagnostyki nastąpił dopiero po przeszło 200 latach od wydania dzieła Meyensa, a stało się to za przyczyną węgierskiego lekarza Ignacego von Peczely. Jego też uważa się za ojca współczesnej irydologii. Jedna z legend mówi, że jedenastoletni Peczely przedzierał się przez ciemny gąszcz leśny. Nagle z ciemności wyleciała sowa, która wbiła swoje ostre pazury w ramię chłopca, który prawdopodobnie mimo woli zbliżył się zbytnio do jej gniazda. Ignacy bronił się rozpaczliwie przed rozwścieczonym zwierzęciem. W końcu nie wiedział już jak sobie poradzić, więc złamał sowie nogę. W tym momencie zauważył, że w jej oku pojawiła się czarna kreska, która w tęczówce oka przebiegała prawie pionowo w dół. Inna z legend głosi, że mając 11 lat znalazł w lesie gniazdo, z którego próbował wydostać jajko. Nadlatująca sowa, chcąc bronić swojego potomstwa, złamała sobie łapkę. Peczely zauważył, że jednocześnie na jej tęczówce pojawiła się plamka. Wywnioskował z tego, że złamanie nogi znalazło odzwierciedlenie w tęczówce sowy.
Irydolog jest w stanie nie tylko rozpoznać chorobę, ale może również odczytać skłonności do niektórych schorzeń. Najczęściej zgłaszają się do niego osoby, które mimo wykonania badań metodami konwencjonalnymi nie uzyskały diagnozy wyjaśniającej ich dolegliwości. Przychodzą również ci, którzy chcą wiedzieć, jakie są słabe punkty w organizmie, by odpowiednim postępowaniem na czas zapobiec chorobie.
Samo badanie ma bardzo istotną zaletę - jest bezbolesne i nieszkodliwe dla zdrowia. Wizyta zaczyna się od rozmowy z pacjentem na temat jego trybu życia, diety, obecnych dolegliwości, przebytych chorób, kuracji bądź operacji. Dzięki wstępnej rozmowie można poznać dziedziczne skłonności do określonych osłabień narządów. Poznanie skłonności pozwala zaobserwować, czy czynniki chorobowe już się uaktywniły. Świadczą o tym wszelkie znaki na tęczówkach, m.in. zmiany barwnikowe, przejaśnienia, czy białe włókienka na dnie zatok.
Następnie za pomocą lampy szczelinowej - doskonałego przyrządu okulistycznego, umożliwiającego powiększenie tęczówki kilkadziesiąt razy - dokonuje się dokładnego badania oka, zwracając uwagę na kształt i umiejscowienie źrenicy, odcień twardówki gałki ocznej i wygląd spojówki. Uwaga badającego koncentruje się na tęczówce. Poczynione w trakcie badania obserwacje pozwalają na ustalenie szczegółowej diagnozy i podjęcie leczenia. Badanie zawsze obejmuje oboje oczu. Obejrzenie tylko jednego nie dałoby prawdziwego obrazu, nie poleca się go więc osobom, które straciły oko.
Niektórzy specjaliści dysponują mikroskopem komputerowym połączonym z kamerą - pozwala on przenieść zdjęcia oczu na ekran komputera i powiększyć je. Badanie komputerowe tęczówek oczu nie jest skomplikowane. Zazwyczaj na początku lekarz ogląda tęczówki oczu pacjenta przy świetle zwykłej lampy szczelinowej, którą stosuje każdy okulista. Dopiero potem bada je mikroskopem komputerowym. Wystarczy przystawić go do oka pacjenta i po kilku sekundach na ekranie monitora pojawia się zdjęcie tęczówki. Takie badanie nie jest szkodliwe dla oczu.
Postawienie diagnozy zajmuje przynajmniej godzinę, 10-15 minut to stanowczo za mało, aby dokładnie określić, co dolega danej osobie. Po stwierdzeniu źródła dolegliwości irydolog kieruje pacjenta często do specjalisty, np. gastrologa czy urologa, który zleca odpowiednią terapię. Tylko niektórzy irydolodzy zajmują się również leczeniem, zlecając środki farmakologiczne, zioła oraz leki homeopatyczne.
Badanie tęczówki nie jest jednak metodą dla każdego - nie powinno być wykonywane u dzieci do 4-go roku życia ze względu na nie w pełni wykształconą tęczówkę oraz u osób po operacjach oczu.
Profilaktyczne badania u irydologa najlepiej przeprowadzać co mniej więcej 6 miesięcy.
|